W zupełności zgadzam się z Blair.
Poruszyłyśmy ten temat dzisiejszej nocy. Być może wiele osób , nie uzna tego za 'problem' w dzisiejszych czasach. Jednak ja uważam inaczej.
Dzieci nie tylko tracą swoje dzieciństwo , nie korzystając z uroków natury, świeżego powietrza.
Przede wszystkim spędzając tyle czasu przed komputerem , oglądając telewizję - poznają świat dorosłych , niekoniecznie z pozytywnej strony.
Zapracowani rodzice , nie spędzają ze swoimi pociechami zbyt wiele czasu , pozwalają im więc oglądać telewizję. Maluchy mogą tam 'znaleźć' akty agresji , przykłady kłamstw , zdrad itp.
Dzieci bardzo szybko chłoną informacje. Szukają również swoich idoli.
Mogłabym nawet przyczepić się do bajek.
Na pewno każdy z Was pamięta : Smerfy , Muminki , Gumisie, Tabalugę , starsi nawet Zaczarowany Ołówek , Reksia czy Krecika - który był moim ulubieńcem. Postacie tam były pozytywne , nawet ZŁY Gargamel potrafił czegoś nauczyć - aby nigdy się nie poddawać. Cały czas polował na smerfiki. A one wciąż mu się wymykały.
A teraz ? Bajki są albo przesłodzone , albo pełne dziwnych stworów.
Dla dzieci to istne pranie mózgu.
Dlatego kieruję apel do rodziców - Proszę Was , abyście baczniej się przyglądali , co oglądają Wasze pociechy. Spróbujcie poświęcić chociaż jeden dzień w tygodniu na rodzinne rozrywki na świeżym powietrzu.
Może to być spacer do lasu - dzieci w ten sposób mogą poznać piękno tego świata [ja w dzieciństwie uwielbiałam zbierać kamyczki , piórka - ucząc się przy tym wielu ciekawych rzeczy ]. Ruch jest wskazany.
Można też zrobić piknik , pograć w piłkę , urządzić wycieczkę rowerową . Pomysłów może być wiele.
Ważne ,aby dziecko miało kontakt z przyrodą , oraz mogło spędzić z Wami czas.
To umacnia więzi rodzinne.
Pozdrawiam
Luiza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz